Krótka piłka: tutaj zgłaszacie wszystkie uwagi, prośby, błagania,
modlitwy i pobożne życzenia. Oraz informujecie o zajętych wizerunkach,
ewentualnych komplikacjach i opóźnieniu w pisaniu karty, a także
zgłaszacie urlopy i zadajcie pytania.
A mi tam się podoba. Jeśli wczytać się w fabułę, dzieciom postaci bajkowych daje się szansę stworzyć nową historią, zapominając o starych niesnaskach. Plus, przynajmniej dla mnie potomkowie dają możliwość wykreowania ciekawszych, autorskich postaci, zamiast kopii znanych nam bohaterów. ^^ Ale domyślam się, że to już kwestia indywidualnych preferencji.
[Nie działa zakładka z zajętymi wizerunkami, zamiast niej pojawia się ta z zajętymi bohaterami ;) I od razu korzystając ze sposobności, chciałabym zarezerwować buźkę Sophie Turner.]
Zgłaszam, że wizerunku Aaronowi Goldhammerowi użycza Callum Gunn. A żeby administracja nie musiała lawirować pod kartą i wszystko czytać, podpowiem też, że można go również wpisać na listę "O szkole" jako kapitan i rozgrywający w drużynie piłkarskiej. Btw. Nie wiem, czy to też się zgłasza, ale Aaron mieszka w internacie.
Czy administracja nie będzie miała nic przeciwko, gdy autor stwierdzi, że jednak postaci poprowadzić nie potrafi i stworzy na jej miejsce inną, lub też będzie chciał prowadzić dwie postacie?
Widzę, że blog umarł. Szkoda, bo miał wielki potencjał. Myślę, że gdyby na samym początku zapisało się na niego nieco więcej osób, na pewno wywiązałyby się jakieś ciekawe wątki. Oczywiście tego, czy ludzie się zapiszą nikt nie przewidzi, więc nawet ciężko powiedzieć, czy dało się uratować sytuację - mimo wszystko przykro mi (sądząc po komentarzach na sb - nie tylko mi), że skończyło się to zgonem na starcie. Niestety ostatnio tendencja wśród autorów do zaangażowania się w życie blogowe spada diametralnie w porównaniu z tym, co było kiedyś. Nie wiem z czego to wynika, ale ten nastrój chyba czasem udziela się też mi, bo również ja nie znajduję w sobie motywacji do pisania w gronie "milczących". W związku z powyższym proszę o usunięcie postaci z linków. Niemniej jednak dziękuję z miejsca za możliwość zapisu, bo sam blog na pewno jest świetnie zorganizowany, co widać choćby po opisie zakładek i dobrze opracowanym regulaminie.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJednak zamiast syna Osła, jest córka Jima Hawkinsa.
OdpowiedzUsuńNie lepiej, żeby szkoła była dla postaci bajkowych, a nie dla ich dzieci? Teraz to tylko zwykłe liceum.
OdpowiedzUsuńO tak! Niech zmienią fabułę bo Tobie, anonimowi, nie odpowiada :)
UsuńA jak mam się podpisać, skoro nie mam tutaj postaci?
UsuńTen sarkazm jest zbędny.
Fabuła nie ulegnie zmianom, gdyż Administracji podoba się właśnie taka. ;)
UsuńA mi tam się podoba. Jeśli wczytać się w fabułę, dzieciom postaci bajkowych daje się szansę stworzyć nową historią, zapominając o starych niesnaskach. Plus, przynajmniej dla mnie potomkowie dają możliwość wykreowania ciekawszych, autorskich postaci, zamiast kopii znanych nam bohaterów. ^^ Ale domyślam się, że to już kwestia indywidualnych preferencji.
UsuńZawsze można było stworzyć miasto, gdzie te dzieci żyją. Z dorosłymi postaciami łatwiej o jakieś wątki. Co kto woli.
Usuń[Nie działa zakładka z zajętymi wizerunkami, zamiast niej pojawia się ta z zajętymi bohaterami ;) I od razu korzystając ze sposobności, chciałabym zarezerwować buźkę Sophie Turner.]
OdpowiedzUsuńDzięki za zwrócenie uwagi :)
UsuńWpisane.
[Tak, znowu ja. Nie wiem czy to konieczne, ale wolałam poinformować, że zrobię nie córkę Wendy i Piotrusia, a ich syna, o :D]
OdpowiedzUsuń[Ah! W związku z tym rzecz jasna zwalniam buźkę Sophie Turner :)]
UsuńProsiłabym o zarezerwowanie pozycji bramkarza szkolnej drużyny piłkarskiej.
OdpowiedzUsuń[Kalebowi użyczył twarzy Caleb Landry Jones. Ponad to pan Darling jest członkiem koła teatralnego :)]
OdpowiedzUsuńCóreczkę Jacka i Elsy można od rezerwować, bo autorka jest zmuszona opuścić na jakiś czas blogosferę. Proszę nie żywić urazy.
OdpowiedzUsuńA ja mam pytanie czy jeden z rodziców np.: przy Eris może pochodzić z naszego świata, czy obie muszą być z bajek?
OdpowiedzUsuńZgłaszam, że wizerunku Aaronowi Goldhammerowi użycza Callum Gunn. A żeby administracja nie musiała lawirować pod kartą i wszystko czytać, podpowiem też, że można go również wpisać na listę "O szkole" jako kapitan i rozgrywający w drużynie piłkarskiej. Btw. Nie wiem, czy to też się zgłasza, ale Aaron mieszka w internacie.
OdpowiedzUsuńMożna się zapisać na kick-boxing czy tylko na to, co jest napisane w zakładce? :)
OdpowiedzUsuńProszę o zarezerwowanie Austina Butlera dla synka Simby i Nali, dziękuję.
OdpowiedzUsuńCholera, zdecydowałam się jednak na Evana Petera. Czy to jakiś problem? :)
UsuńCzy administracja nie będzie miała nic przeciwko, gdy autor stwierdzi, że jednak postaci poprowadzić nie potrafi i stworzy na jej miejsce inną, lub też będzie chciał prowadzić dwie postacie?
OdpowiedzUsuńWidzę, że blog umarł. Szkoda, bo miał wielki potencjał. Myślę, że gdyby na samym początku zapisało się na niego nieco więcej osób, na pewno wywiązałyby się jakieś ciekawe wątki. Oczywiście tego, czy ludzie się zapiszą nikt nie przewidzi, więc nawet ciężko powiedzieć, czy dało się uratować sytuację - mimo wszystko przykro mi (sądząc po komentarzach na sb - nie tylko mi), że skończyło się to zgonem na starcie. Niestety ostatnio tendencja wśród autorów do zaangażowania się w życie blogowe spada diametralnie w porównaniu z tym, co było kiedyś. Nie wiem z czego to wynika, ale ten nastrój chyba czasem udziela się też mi, bo również ja nie znajduję w sobie motywacji do pisania w gronie "milczących". W związku z powyższym proszę o usunięcie postaci z linków. Niemniej jednak dziękuję z miejsca za możliwość zapisu, bo sam blog na pewno jest świetnie zorganizowany, co widać choćby po opisie zakładek i dobrze opracowanym regulaminie.
OdpowiedzUsuńAaron Goldhammer